Zwycięska drużyna Andrzeja Dudy

Jak Andrzej Duda znosił mordercze tempo kampanii i czym ujmował swoich współpracowników? Jak wyglądało jego życie na trasie? Kto wspierał go w walce o prezydenturę? „Gazeta Polska” zaprasza za kulisy najbardziej spektakularnej kampanii wyborczej w historii III RP

„Dziękuję wszystkim członkom sztabu, ale szczególnie chciałem podziękować załodze Dudabusa. Wszystkim, którzy w autobusie spędzili ze mną tyle godzin, którzy w trakcie kampanii nie dosypiali, nie dojadali, bo tak ogromne było jej tempo” – mówił Andrzej Duda po ogłoszeniu sondażowych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich.
Tempo rzeczywiście było zabójcze: kandydat PiS miał niecałe pół roku,
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: