Zwycięska drużyna Andrzeja Dudy

Dodano: 02/06/2015 - Nr 22 z 3 czerwca 2015

WYBORY \ Jak Dudabus zatrzymał się w nowej Polsce

Jak Andrzej Duda znosił mordercze tempo kampanii i czym ujmował swoich współpracowników? Jak wyglądało jego życie na trasie? Kto wspierał go w walce o prezydenturę? „Gazeta Polska” zaprasza za kulisy najbardziej spektakularnej kampanii wyborczej w historii III RP „Dziękuję wszystkim członkom sztabu, ale szczególnie chciałem podziękować załodze Dudabusa. Wszystkim, którzy w autobusie spędzili ze mną tyle godzin, którzy w trakcie kampanii nie dosypiali, nie dojadali, bo tak ogromne było jej tempo” – mówił Andrzej Duda po ogłoszeniu sondażowych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich. Tempo rzeczywiście było zabójcze: kandydat PiS miał niecałe pół roku, aby objechać – tak jak zaplanował – wszystkie miasta powiatowe Polski. Udało się, ale tego sukcesu faktycznie nie byłoby bez wyjątkowego poświęcenia ludzi, którym dziękował w swoim wystąpieniu prezydent-elekt. Młodzieżowa drużyna Dudy „Już tęsknię za Dudabusem” – napisała kilka dni po wygranej Andrzeja Dudy młoda
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze