Przegrana Platforma psuje państwo

Wywiad \ Władza zapłaciła w tych wyborach cenę swojej arogancji

Sprawa ustawy o  Trybunale Konstytucyjnym jest ewidentna. Tak wygląda psucie państwa. W  ten sposób Platforma z  Trybunału czyni instytucję polityczną. Z  instytucji, która powinna stać na  straży konstytucji, w  ostatniej chwili przed wyborami parlamentarnymi czyni się urząd polityczny –  mówi „Gazecie Polskiej” prezydent-elekt Andrzej Duda w  rozmowie z  Samuelem PereirąGdy otrzymał Pan oficjalny akt wyboru na prezydenta, zwrócił się Pan z prośbą do rządu i rządzącej w sejmie koalicji PO–PSL o wstrzymanie się z „poważnymi zmianami ustrojowymi” w okresie przejściowym między odejściem prezydenta Bronisława Komorowskiego a oficjalnym objęciem przez Pana tego urzędu. Szef klubu PO Rafał Grupiński uznał pańską prośbę za ingerencję w prace sejmu. To zwiastun trudnych relacji na linii prezydent–rząd? Jestem człowiekiem otwartym na dialog i stąd ta moja grzeczna prośba. Mandat prezydencki 24 maja przeszedł w moje ręce decyzją Narodu, Polaków.  Obywatele
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze