Wolność Komorowskiego to wolność Jaruzelskiego

Bronisław Komorowski przedstawia się jako człowiek służący wolności. Sęk w tym, iż może się tak prezentować wyłącznie dlatego, że w ciągu ostatnich lat z niezwykłą intensywnością pracował nad krępowaniem swobód obywatelskich w Polsce. To dlatego dzisiaj wraz ze swoim środowiskiem politycznym może w miarę spokojnie ćwiczyć ludzi coraz bardziej bezczelnymi manipulacjami. A przekaz o „prezydencie wolności” to chwyt z kategorii superciężkiej. Czas Komorowskiego to czas ubezwłasnowalniania obywateli. Lata codziennego pałowania medialnego ludzi mało gorliwych w składaniu hołdów władzy. Zresztą wszystko jedno której – i tej najwyższej, i tym lokalnym. Na naszych oczach doszło w ciągu ostatnich
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: