Amant z karabinem

Po wojnie podejmuje jedną z najważniejszych życiowych decyzji – wraca do kraju. Publiczność wita go entuzjastycznie, władze mniej

Wbrew temu, o czym byłem przekonany jako małolat, nie wszystkie gwiazdy międzywojnia zginęły albo dożywotnio wyemigrowały. Dymsza nigdy z Polski nie wyjeżdżał, Wiera Gran zrobiła to dopiero po latach. Osterwa i Jaracz umarli w PRL-u tuż po wojnie. Mieczysława Ćwiklińska i Ludwik Solski dociągnęli nieomal setki, Mira Zimińska rozkwitła u boku Sygietyńskiego. Jadwiga Smosarska i Loda Halama wróciły, by umrzeć w ojczyźnie. Ta ostatnia doczekała wolnej Polski. A Pierwszy Amant Aleksander Żabczyński (pewnie ex aequo z Eugeniuszem Bodo,
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: