Kraj modnego patriotyzmu

Dziesiątkom tysięcy Polaków zmarłych i zaginionych w Kazachstanie po sowieckich wywózkach w latach 1930 i 1940 z ziem I i II Rzeczypospolitej poświęcam ten tekst 

Właśnie wróciłem z Kazachstanu. Czy można powiedzieć, że zna się kraj, w którym byłem sześć razy, przejechałem samochodem około 2 tys. km, rozmawiałem z setkami ludzi? Nie, dopiero go poznaję. Tym bardziej że zmienia się cały czas. Pamiętam swoją pierwszą wizytę przed 22 laty w ówczesnej stolicy Ałmaty (dawna Ałma-Ata za czasów Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej). Ciemne po zmroku miasto, bez neonów i lamp, przypominało od biedy polskie miasto wojewódzkie z lat 70. Było stolicą biednego
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: