Złote myśli Komorowskiego

prezydent \ „Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie”, czyli mistrz bełkotu otwiera usta

„Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane”, czyli recepta na bigos, służąca do wyjaśnienia amerykańskim politykom relacji międzynarodowych w Unii Europejskiej. „Jan Paweł Trzeci”, Dunki „kaszaloty” i utwory Chopina jako „armaty ukryte w krzakach”. Gafy, wpadki i sztubackie żarty Bronisława Komorowskiego to temat na książkę. Spróbowaliśmy zebrać przynajmniej część złotych myśli Komorowskiego z ostatnich lat. „W polskim interesie leży, żeby w wyniku współdziałania różnych i bardzo różnych sił politycznych w tej Unii Europejskiej zakopać Polskę aż po sam czubek głowy, zakopać razem z tym czakiem ułańskim, razem z czapką krakuską, z – kiedyś, swego czasu padło takie stwierdzenie – jedwabnym kapeluszem, a nawet z tymi moherowymi beretami też – też, a może przede wszystkim” – Sejm, 27 kwietnia 2007 r. „Chciałem tam zobaczyć statek marynarki. Służyły tam kobiety i nie rozumiałem, dlaczego taka sytuacja nie powoduje tam żadnych problemów. Kiedy mnie tam zawieziono
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze