Medialne szczury

Dodano: 09/04/2015 - Nr 14 z 8 kwietnia 2015

Media \ Pięć lat kłamstw

Najpierw były kłamstwa o tym, że piloci przymuszeni przez pijanego polskiego prezydenta próbowali wylądować w Smoleńsku. Później, że to pijany dowódca lotnictwa kazał im lądować. Następnie o tym, że w ogóle na pilotów naciskano, a dowódca lotnictwa pokłócił się z nimi jeszcze przed wylotem z Warszawy. I tak szły przez media głównego nurtu insynuacje, oszczerstwa, bajdy niestworzone. Zdemaskowano pierwsze kłamstwo, w obiegu natychmiast pojawiały się drugie, trzecie, czwarte i tak bez końca Ktoś powie, że mogło to wynikać z emocji, gorączkowego poszukiwania prawdy o katastrofie w Smoleńsku. Tak mogłoby być, gdyby media głównego nurtu rzeczywiście szukały prawdy. Ale rychło okazało się, że ich zadania są zgoła inne, żadne „gorączkowe”, wręcz przeciwnie, na zimno i precyzyjnie wykalkulowane: mają przekazywać wersję oficjalną władz państwowych, ośmieszać wszelkie inne hipotezy, zwalczać ludzi starających się ustalić prawdziwy przebieg wydarzeń. I wszelkie medialne szczury
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze