Buta Wolfganga, nożyce Eltona

Dodano: 31/03/2015

Widziane z Brukseli \ Ryszard Czarnecki

Brytyjski „The Economist” w ostatnim numerze obwieszcza starcie Hellenów „gorących głów” z twardymi Teutonami. Cóż, takie rzeczy przyjemnie się czyta, choć tu raczej trudno myśleć o powtórzeniu biblijnej sytuacji z Dawidem i Goliatem, bo w XXI w. nawet król Dawid z procą, ale bez mamony i dominacji w eurolandzie, też by nie wygrał Skądinąd w tym samym numerze rysunkowy dowcip kpiący – i słusznie, niestety – z nieporadności NATO. Oj, Pakcie nasz kochany, zniedołężniałeś, zdziecinniałeś. I gdy brytyjski karykaturzysta pokazuje prężne NATO w czasach zimnej wojny w latach 80., a obok przerażonego urzędnika w czasie obecnej drugiej zimnej wojny, który bąka coś o budżecie, to żałość bierze.  Ów brytyjski tygodnik nigdy nie był rusofobiczny i nigdy nie chorował na Moskala, by użyć słów Romana Dmowskiego, więc z tym większą przyjemnością przeczytałem obszerny tekst „Do broni, dziennikarze”. Chodzi o odpór ze strony europejskich żurnalistów wobec brutalnej rosyjskiej
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze