Je suis copte, copte égyptien! 21 osób zginęło, bo było chrześcijanami. Krew męczenników buduje Kościół, ale wymaga też reakcji politycznej

Nie jestem zwolennikiem akcji solidarnościowych czy przekonywania, że jest się także ofiarą. Ale tym razem mam głębokie poczucie, że sytuacja wymaga już reakcji. Śmierć dwudziestu jeden chrześcijan koptyjskich nie pozostawia wątpliwości, że dla części środowisk muzułmańskich to chrześcijanie pozostają głównymi wrogami. Nie powinno być to zresztą zaskoczeniem dla nikogo, kto ma świadomość, że islam jest w istocie zaprzeczeniem chrześcijaństwa, Dobrej Nowiny o tym, że Bóg stał się człowiekiem....
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: