Świadek w kapturze obciąża wiceministra

Na styku polityki i ekonomii \ Co łączy Zdzisława Gawlika z KGHM

Osoba związana z Platformą zeznała w prokuraturze, że w 2011 r. KGHM miał finansować kampanię wyborczą do senatu wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika – dowiedziała się „Gazeta Polska”. Miedziowy gigant twierdzi, że to kłamstwo Ulica Chocimska w Warszawie, siedziba Prokuratury Okręgowej. To właśnie tam 21 stycznia br. zeznania złożył K., znany i wpływowy współpracownik czołowych polityków PO. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że ujawnił on śledczym, w jaki sposób w 2011 r. KGHM miał finansować kampanię Zdzisława Gawlika, wiceministra skarbu, kandydującego wówczas z listy PO do senatu. – Takie zeznania zostały złożone i na początku lutego przesłane do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ, która ma miesiąc na podjęcie decyzji o ewentualnym wszczęciu śledztwa lub jego odmowie – mówi „GP” Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. To nie pierwsze zawiadomienie związane z tą sprawą. Prokuraturę Rejonową w Lubinie, w październiku 2014 r., o
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze