Kanalizowanie buntu

Filip RdEsiński \ Co dzieje się w kulturze

Na przełomie lat 80. i 90. istniały struktury prawdziwego buntu młodego pokolenia. Tworzące się wówczas elity postanowiły nad tym buntem zapanować. Jerzy Owsiak pasował im do tego celu idealnie   W związku z kolejnym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ukazało się sporo artykułów pokazujących, że cała impreza jest rewelacyjnym pomysłem na biznes Jerzego Owsiaka. Jednak to nie wymiar finansowy tego przedsięwzięcia jest groźny, lecz jego efekt społeczny. I nie o wrażliwość Polaków tu chodzi, lecz o bunt młodego pokolenia, który lider WOŚP skanalizował i rozmiękczył. Dlaczego taki bunt jest potrzebny i czym właściwie on jest? Prawdziwy i zdrowy bunt jest kreatywny i krytyczny. Występuje przeciwko narzucanym kanonom i autorytetom, proponując jednocześnie własne rozwiązania, koncepcje i liderów. Dotyczy on zarówno kultury, jak i polityki. Nie niszczy zdrowych struktur i ponadczasowych wartości, a jednocześnie stara się znosić to, co jest niepotrzebnym złogiem i
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze