Kto napędza ten ROTOR?

Dymisja Bondaryka \ Prezydent i jego służby

Dymisja Bondaryka z funkcji szefa Narodowego Centrum Kryptologii może oznaczać, że zadania NCK wchodzą w fazę, w której obecność cywilnych funkcjonariuszy staje się zbędna. Kulisy tej dymisji trzeba będzie oceniać w kontekście nominacji nowego szefa NCK oraz belwederskiej „koncepcji kułaka”, w której armia i służby wojskowe stanowią fundament reżimu prezydenckiego Wygląda na to, że styczeń można nazwać miesiącem dymisji Krzysztofa Bondaryka. Zaledwie przed dwoma laty ten wszechwładny (jak sądzono) szef ABW zrezygnował z kierowania Agencją, by po kilku miesiącach objąć zwierzchnictwo nad Narodowym Centrum Kryptologii (NCK) – jednostką wojskową powołaną w kwietniu 2013 r. przez zarządzenie ministra obrony narodowej. Przed kilkoma dniami poinformowano, że Bondaryk złożył rezygnację również z tej funkcji i została ona natychmiast przyjęta. Przyczyny dymisji byłego szefa ABW nadal pozostają zagadką, a prawidłowa ocena sytuacji w obszarze służb specjalnych stanowi dla
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze