Trąd w pałacu sprawiedliwości

Od ponad pięciu lat trwa postępowanie w sprawie korupcji i powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym i mimo zebranych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne dowodów do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Ujawnione kilka dni temu przez telewizję Republika nagrania nie pozostawiają wątpliwości, że w normalnym państwie ta sprawa znalazłaby finał na sali sądowej. Jednak zamiast aktu oskarżenia przeciwko winnym korupcji prokuratura ściga dziennikarzy, którzy  ujawnili szczegóły afery

Dwa miesiące temu w sprawie ujawnienia tajemnicy państwowej zostali przesłuchani dziennikarze „Gazety Polskiej”, którzy jesienią 2012 r. ujawnili szczegóły operacji „Alfa” – takim
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: