Na konflikcie Rosji z Zachodem skorzysta Turcja

Dodano: 10/12/2014 - Nr 50 z 10 grudnia 2014

Rosja–UE \ Sprawa South Streamu

W zeszłym tygodniu Władimir Putin podczas wizyty w Turcji oświadczył, że Rosja nie będzie realizować projektu Gazociągu Południowego (South Stream), tłumacząc to „niekonstruktywnym stanowiskiem Unii Europejskiej”. Dodał też, że Rosja nie dostała zgody Bułgarii na prowadzenie prac w jej wyłącznej strefie ekonomicznej. Również szef Gazpromu Aleksiej Miller oficjalnie uznał projekt za zamknięty. Moskwie przestało się powodzić Rurociąg, który miał umożliwić dostawy rosyjskiego gazu do odbiorców w południowej i wschodniej Europie z pominięciem Ukrainy, jednak będzie realizowany, ale stanie się to nie wcześniej niż w 2018 r. Biegnąca po dnie Morza Czarnego rura nie wynurzy się jednak na bułgarskiej plaży, lecz nieco dalej na południe, w europejskiej części Turcji, w pobliżu Stambułu. Podczas rozmów w Turcji podjęto decyzję o budowie gazociągu, wprawdzie pod inną nazwą, ale o identycznej przepustowości. W pobliżu granicy z Grecją ma powstać infrastruktura umożliwiająca
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze