Urzędnicy i sławny pedofil

OKONIEM \ Katarzyna Gójska-Hejke
Ścigany za gwałt na dziewczynce  Roman Polański pojawił się na uroczystym otwarciu Muzeum Historii Żydów. „Gwiazdę” wprowadzała szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Pech chciał, że słynnego gwałciciela dostrzegła w Warszawie również amerykańska ambasada, a za jej pośrednictwem tamtejszy wymiar sprawiedliwości, który teraz domaga się zatrzymania i wydania reżysera. Sprawa jest prosta – Polański przed laty przyznał się do gwałtu na dziecku, ale uciekł z USA przed wyrokiem. Od tego czasu ścigają go i Amerykanie, i Interpol. No, ale nad Wisłą znalazł pełne zrozumienie. Wspomniana szefowa PiSF, ministrowie, prokuratorzy rzucili się na pomoc słynnemu pedofilowi. Śledczy ogłosili, że nie są w stanie znaleźć tłumacza języka angielskiego, więc mają problem z odczytaniem dokumentów
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze