Coraz bliżej prawdy o Wołyniu

Mieli rosnąć w siłę i zdominować całą scenę polityczną. My z kolei mieliśmy gorzko pożałować swojego zaangażowania, bo to ono miało stać się źródłem ich sukcesu. Mowa o banderowcach i o wyborach na Ukrainie, które oni właśnie przegrali. Ale po kolei. Nie ma wątpliwości, że bieg zdarzeń potoczył się dokładnie odwrotnie, niż wieszczyli zwolennicy oddania Kijowa Rosji. Wyniki wyborów wskazują, że na skutek silnego zbliżenia z Polską, bardzo emocjonalnego, ale przez to zapewne silniej oddziałującego, z gry politycznej wypadli niemal wszyscy, którzy z haseł antypolskich uczynili jądro swojego działania. Wsparcie, jakiego Polska i Polacy udzielili Ukraińcom, doprowadziło także do wydarzenia bez
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: