Hitler? A, to ten włoski kosmonauta

Adolf Hitler był Włochem, uczestnikiem wojny trzydziestoletniej, jako pierwszy postawił nogę na Księżycu, swoich wrogów nazywał nazistami i za karę wysyłał do komór gazowych, kiedy sobie wypił, lubił pośpiewać, za jego rządów nie było w Niemczech terrorystów, rozwiązał problem bezrobocia, legalizując eutanazję, on sam żyje do dziś i cieszy się wielkim poważaniem wśród chadeków – takie m.in. odpowiedzi na pytanie: „Co słyszałeś o Hitlerze” padły w 1977 r. z ust niemieckich uczniów. W badaniu brało udział ponad 3 tys. młodych ludzi ze 110 szkół. Tak było 32 lata po wojnie. A jak jest dziś? […]

W 2015 r. przypada 70. rocznica zakończenia II wojny światowej. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w stolicy Niemiec otworzy swoje podwoje Centrum Przeciw Wypędzeniom, a na Tiergarten dwa sowieckie czołgi T-34, pamiątki po zwycięstwie Armii Czerwonej, błysną w słońcu nowiutkim lakierem. Na ten pierwszy projekt Republika Federalna wyda około 30 mln euro, na renowację czołgów – które są czymś w rodzaju niemych strażników ustawionych po dwóch stronach olbrzymiego posągu czerwonoarmisty w brązie – blisko 200 tys. euro. Sam posąg, zdaniem władz stolicy, liftingu nie potrzebuje, w połowie 1990 r. zauważono, że się chwieje, ściągnięto go więc z cokołu i mocno przytwierdzono do betonu, by przypadkiem nie spadł. Teraz tylko jeszcze trzeba odrestaurować złote napisy na sowieckich pomnikach i gotowe. 
[…] 
Czego uczono
Hansa i Gretę
Wybitny znawca Niemiec, amerykański profesor Gordon A. Craig, w wydanej w 1982 r. książce „Über die Deutschen. Ein historisches Portrait” („O Niemcach. Portret historyczny”) sporo miejsca poświęcił analizie powojennego szkolnictwa w RFN, ze szczególnym uwzględnieniem podejścia szkół i wykładowców do tematu II wojny światowej. Craig zauważa, że w latach 50. temat wojny, Hitlera etc. generalnie nie istniał, a nauczyciele historii zatrzymywali się na Bismarcku i nerwowo obmyślali plan „co dalej”. A dalej...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: