Polska hańba

Dodano: 21/10/2014 - Nr 43 z 22 października 2014

Gniew, który ogarnia człowieka na wiadomość o wojskowych honorach, z jakimi chowano stalinowskiego mordercę (gniew podzielany podobno przez część władz), łączy się jednocześnie z kłopotliwą refleksją. A czym to się właściwie różni od pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego? Prokurator Wacław Krzyżanowski odpowiada przecież za śmierć zdecydowanie mniejszej liczby ludzi niż „sowiecki generał w polskim mundurze”. W ogóle nasze aleje zasłużonych pełne są generałów, sędziów, prokuratorów o zakrwawionych rękach i splamionych sumieniach. Gruba kreska i uznanie PRL-u za normalny byt państwowy mszczą się na każdym kroku. W końcu jednak resortowe dzieci muszą gdzieś chować swoich rodziców, tylko dlaczego z salwą honorową? A swoją drogą ciekawe, czy kiedykolwiek w ciągu blisko 70 lat, które prokurator Krzyżanowski odebrał nastoletniej polskiej sanitariuszce, dręczyły go wyrzuty sumienia, czy też po zwycięstwie nad obecnym wymiarem sprawiedliwości, który uniewinnił go z zarzutu o mord
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze