Moralne prawa smoleńskiej oszustki

Premier Ewa Kopacz zaczęła swoje urzędowanie od pouczenia Polaków, że ma większe moralne prawa do mówienia o Smoleńsku niż politycy, którzy stamtąd „wyjechali”. Nie przeprosiła przy tym za żadne ze swoich licznych kłamstw związanych z katastrofą smoleńską

13 kwietnia 2010 r. w Moskwie odbyło się spotkanie polsko-rosyjskie dotyczące tragedii smoleńskiej. Przedstawiono na nim wniosek państw europejskich, które zaoferowały pomoc w badaniu katastrofy. Ewa Kopacz nie podjęła jednak tego tematu; dziękowała natomiast gospodarzowi narady Władimirowi Putinowi za współpracę i profesjonalizm. „Pracujemy jak jedna wielka rodzina” – mówiła.
Teraz Kopacz,
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: