1 października 2014

Z dumą stwierdzam, że znam osobiście wszystkich bohaterów głośnej afery z osłami w poznańskim zoo. Przypomnijmy, że poszło w niej o to, iż radna Lidia Dudziak z PiS otrzymała skargi rodziców, że osły kopulują publicznie i interweniowała u dyrekcji. Wychowałem się w poznańskim Starym Zoo na Jeżycach (nie mylić z Nowym, dużym, na Malcie), gdzie jako dziecko chodziłem na spacery z dziadkiem. Obecnie jest ono parkiem, do którego wchodzi się za darmo i bywam w nim nawet co parę dni. Znam więc osobiście osła Napoleona i jego małżonkę, pracowników zoo, a nawet radną Dudziak. W telefonie mam od czerwca zdjęcia małego osiołka Tadzia, ostatniego efektu prorodzinnej działalności Napoleona. Hałaśliwe
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: