Pamięć o 1 września

1 września minęła 75. rocznica napaści Niemiec na Polskę. Od wielu lat niemiecka propaganda usiłuje zbrodniami popełnionymi przez Niemców podczas II wojny światowej obciążyć inne narody, zwłaszcza Polaków. Coraz częściej sprzeciwiamy się więc kłamstwom mającym przedstawiać nas światu jako współwinnych niemieckich zbrodni.

W tym roku Fundacja Reduty Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom zorganizowała protesty pod ambasadą Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie, Konsulatem Generalnym RFN w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, a także pod Ambasadą RFN w Londynie. Wydano specjalne oświadczenie, podpisane przez prezesa Fundacji Macieja Świrskiego i odczytano je podczas protestów. Padły m.in. takie słowa: „Żądamy od Niemców, aby przestali nas pouczać, co jest dobre, a co złe w polskiej historii, i jak mamy postępować dziś. Niemcy nie mają do tego żadnego prawa, a rachunek za zburzenie stolicy i straty Polski spowodowane przez Niemców cały czas nie jest spłacony”.
We wszystkich protestach uczestniczyły kluby „Gazety Polskiej”. Podczas demonstracji w Warszawie uczestnicy trzymali tabliczki z nazwami miejscowości, w których niemieccy zbrodniarze stworzyli obozy zagłady: Sobibór, Auschwitz, Treblinka, Stutthof, Bełżec i wiele innych. Jerzy Zelnik odczytał nazwy kilkuset z 1700 niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, w których ginęli obywatele Rzeczypospolitej Polskiej. Uczestniczący w demonstracji red. Tomasz Sakiewicz powiedział: „Dziś walka o wolność rozgrywa się na dwóch frontach: militarnym, tym na Ukrainie, oraz na froncie walki o świadomość i pamięć. Kiedy przegramy walkę o pamięć o odpowiedzialności, może przyjść ta druga wojna. Dlatego musimy pamiętać, że za II wojnę światową, która była wynikiem paktu Ribbentrop–Mołotow, odpowiadają Berlin i Moskwa”.
W Krakowie listę niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady odczytał Jan Piotr Jarosz, przewodniczący lokalnego POKiN-u, przemawiał m.in. Marek...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: