Murowanie granicy

Dodano: 10/09/2014 - Nr 37 z 10 września 2014

Bułgaria \ Fiasko polityki otwartych drzwi

Dla wielu imigrantów z Bliskiego Wschodu Bułgaria jest ziemią obiecaną. Tysiące ludzi przemierza nielegalnie granicę w poszukiwaniu lepszego życia. Władze w Sofii mają jednak już dosyć napływu imigrantów. To dla nich kłopotliwe i kosztowne. Co roku Bułgaria wydaje 12 mln euro na powstrzymywanie fali uchodźców By ciąć koszty, władze zamierzają postawić ponad 130-kilometrowy mur, całkowicie izolujący ich od Turcji. Według obliczeń bułgarskiego MSZ, po drugiej stronie tureckiej granicy znajduje się ok. miliona osób gotowych na nielegalną emigrację do kraju sąsiada. Murem podzieleni Już w połowie sierpnia Swetłozar Łazarow, bułgarski szef służb operacyjnych MSZ, poinformował o postawieniu wzdłuż granicy z Turcją muru o długości 131 km. Obecnie stoi tam 30-kilometrowa przegroda z drutu kolczastego. Władze uzasadniają decyzję rosnącym terroryzmem w rejonach Bliskiego Wschodu oraz dużymi kosztami ochrony granic kraju przed napływem nielegalnych imigrantów. Po ukończeniu prac
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze