Putin i Merkel. Duet wojenny

Dodano: 27/08/2014 - Nr 35 z 27 sierpnia 2014

OKONIEM \ Katarzyna Gójska-Hejke

Jeszcze tydzień temu można się było zastanawiać, jak to się stało, że Europa potrzebowała zaledwie trzech tygodni, by zapomnieć o zestrzeleniu pasażerskiego samolotu z niemal trzystoma osobami na pokładzie. Dzisiaj sprawa jest już zupełnie jasna – Angela Merkel wyjaśniła do bólu szczerze: chodzi o to, by nie działać przeciwko Rosji. To naprawdę przełomowy moment, bez względu na to, jakie są rzeczywiste relacje w duecie kanclerz Niemiec – prezydent Rosji, pierwszy raz od czasu zakończenia II wojny światowej Berlin zupełnie oficjalnie wsparł działania wojenne, których celem jest likwidacja niepodległego państwa w Europie. Słowa szefowej rządu RFN są poparciem polityki Władimira Putina. I to w kilku wymiarach. Po pierwsze, Merkel dała jasno do zrozumienia, że „rosyjska strefa wpływów” istnieje naprawdę i ma gwarancje na przyszłość. A Rosja ma prawo egzekwować swoje prawa względem państw tejże strefy, bez względu na metody, jakie stosuje. Po drugie, jasno pokazała, iż dobro relacji
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze