Pojedynek z wirusem w tle

Islam nie jest żadną „religią pokoju”, a indywidualna akcja „Saracena” znajduje szerokie wsparcie muzułmańskich współbraci

W czasie wakacji czytuję głównie literaturę popularną, z częstotliwością jeden dzień – jedna książka. Tego lata, odnotowując z umiarkowanym aplauzem nową powieść Johna Grishama „Ułaskawienie”, w której pisarz z dobrze mu znanej sfery thrillerów prawniczych przechodzi na grunt powieści sensacyjnej, oraz „Bez ostrzeżenia” Tima Weavera, osadzającego swój krwawy kryminał w patologicznych kręgach gejowskich, chciałbym zaproponować „Pielgrzyma” Terry Hayesa, zręcznie napisaną powieść o kolejnym  terrorystycznym ataku na Amerykę. Nie ma w niej
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: