Sierpień ’80 – polska komunia

Mówi się, że my, Polacy, uwielbiamy celebrować nasze klęski. Sierpień podważa tę opinię – potrafimy cieszyć się z naszych sukcesów, z wymarszu strzelców Komendanta z Oleandrów w 1914 r., z „cudu nad Wisłą” w 1920 r. i z nadzwyczajnej rewolucji Solidarności

Coraz mniej jest osób, które pamiętają, czym był PRL aż do lat 80. Nawet tym, którzy przeżyli tamte czasy, z trudnością przychodzi przypominanie sobie w pełni owego bezalternatywnego świata. 
Żyliśmy w powszechnym przekonaniu, że zarówno my, jak i nasze dzieci dożyją swoich dni w tym „najlepszym z możliwych systemów”, łudząc się co najwyżej, że konwergencja systemów przyniesie choć zelżenie reżimu.
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: