Jak trwoga...

Źle się dzieje  z naszym światem. Z czterech jeźdźców apokaliptycznych widać już trzech – agresję Rosji na Ukrainę, szaleństwo rozszerzającego się w błyskawicznym tempie Państwa Islamu w Syrii i Iraku, epidemię eboli – strach pomyśleć, co będzie, jak pojawi się czwarty, np. na Dalekim Wschodzie. Co gorsza, wydaje się, że ludzkość zupełnie sobie nie radzi z tymi zagrożeniami – na Ukrainie, przeciwko rakietom Buk, Zachód wysyła gołąbki pokoju, islamistów bombardowania z powietrza co najwyżej...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: