Jak trwoga...

Źle się dzieje  z naszym światem. Z czterech jeźdźców apokaliptycznych widać już trzech – agresję Rosji na Ukrainę, szaleństwo rozszerzającego się w błyskawicznym tempie Państwa Islamu w Syrii i Iraku, epidemię eboli – strach pomyśleć, co będzie, jak pojawi się czwarty, np. na Dalekim Wschodzie.

Co gorsza, wydaje się, że ludzkość zupełnie sobie nie radzi z tymi zagrożeniami – na Ukrainie, przeciwko rakietom Buk, Zachód wysyła gołąbki pokoju, islamistów bombardowania z powietrza co najwyżej rozjuszają, a ebola? Podobno jest już uleczalna... w Ameryce! W Afryce trudno nawet przestrzegać kwarantanny, czego dowodem jest ucieczka zarażonych pacjentów ze szpitala.
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: