Wolności nie broni się na kolanach

Dodano: 20/08/2014 - Nr 34 z 20 sierpnia 2014

OKONIEM \ Katarzyna Gójska-Hejke

Kto sześć czy siedem lat temu dałby wiarę, że już niebawem  w centrum Europy jedno państwo – działając niemal jawnie – zestrzeli wypełniony ludźmi samolot pasażerski i w ciągu dosłownie miesiąca świat przestanie interesować się tą zbrodnią? Idę o zakład, iż prawie nikt. Tymczasem to, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Rosja rozpoczęła sowiecki marsz na Zachód. A Zachód – popełniając znany z historii błąd – próbuje dobijać targów z agresorem. Widać to dziś jak na dłoni. Grasujący na Ukrainie bandyci Putina mordują, gwałcą, porywają nawet dzieci. W odpowiedzi pochlipująca nad każdym przejawem ograniczenia wolności Europa śle apele o deeskalację, po raz dwudziesty pierwszy czy trzydziesty czwarty siada do stołu negocjacyjnego z przedstawicielem tego, kto zleca zbrodnie. Tak, tak, ta sypiąca miliony euro na oswobadzanie swoich społeczeństw z kajdanów tradycji Europa jest dziwnie bezradna, gdy idzie o oswobodzenie niepodległego narodu najeżdżanego przez
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze