Prokuratorzy też czekają na wybory. Bezkarny poseł wybiera się do Senatu

Dodano: 19/09/2023 - Nr 38 z 20 września 2023

Pranie brudnych pieniędzy, korupcja, wielomilionowe przekręty – to jedynie część zarzutów, które mogą usłyszeć politycy znajdujący się na listach Koalicji Obywatelskiej do Sejmu lub opozycyjnego paktu senackiego. Są jednak (na razie?) bezkarni, bo ukryli się za parlamentarnym immunitetem lub nie stawiają się na wezwania. Dlatego prokuratorzy z różnych regionów Polski zapewne z uwagą będą śledzić wyniki październikowych wyborów.

Obecnie niewątpliwie najgłośniejsza jest sprawa Romana Giertycha, którego nazwisko pojawia się w wielowątkowym śledztwie Prokuratury Regionalnej w Lublinie, a dotyczącym działań na szkodę giełdowej spółki Polnord. Podejrzanych jest kilkanaście osób. Zarzuty ma usłyszeć również Giertych. Problem w tym, że adwokat z Warszawy, którego Donald Tusk niespodziewanie umieścił na świętokrzyskiej liście KO do Sejmu, od dwóch lat przebywa poza granicami kraju i nie stawia się na przesłuchania.

Nie jest tajemnicą, jakiej treści trzy

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze