Komendant układu ze Skwierzyny

AFERA \ Śledztwo „Codziennej” i telewizji Republika

Komendant główny policji Marek Działoszyński od tygodnia milczy ws. obciążających go informacji. 9 lipca, dzień przed pojawieniem się naszej publikacji ws. jego kontaktów ze światem przestępczym, zaprzeczył jednak, by jego syn brał udział w podpaleniu mieszkania biznesmena, bedącego w konflikcie z kolegą komendanta. Prokuratura nie wyklucza jednak tego wątku, a w sprawie pojawiają się codziennie nowe informacje Historia, jaka wyłania się z dziennikarskiego śledztwa „Gazety Polskiej Codziennie” i telewizji Republika, spokojnie nadaje się na scenariusz serialu kryminalnego. Koledzy komendanta głównego policji Marka Działoszyńskiego zamieszani w podpalenia, oszustwa i sprzedaż narkotyków, a w tle działania policji mające na celu ochronę podejrzanych. O kalibrze sprawy świadczy fakt, że już 9 lipca br., dzień przed ukazaniem się tekstu w tej sprawie, specjalne oświadczenie wydał sam Działoszyński. Opozycja wezwała zarówno komendanta, jak i jego przełożonego, szefa MSW
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze