In vitro i uprzedmiotowienie człowieka

Afera wokół prof. Bogdana Chazana z powodu tego, że nie zabił dziecka, które urodziło się później w Szpitalu Bielańskim, pokazuje realny, a nie deklarowany stosunek twórców in vitro do ich „dzieł”

Pół Polski (tej liberalnej, postępowej, lecz także wykluczającej słabszych, niepełnosprawnych, upośledzonych) trzęsie się z oburzenia i oskarża prof. Bogdana Chazana za to, że w Szpitalu Bielańskim urodziło się dziecko, którego zabicia on wcześniej odmówił. Dziecko to zostało już całkowicie zdepersonalizowane i zdehumanizowane, a to za sprawą szefa kliniki położnictwa w tymże szpitalu, który łamiąc tajemnicę lekarską, „opowiedział” w TVN24, w jakim stanie jest
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: