Jezus nie lubi małżeństw bezdzietnych z wyboru!

Dodano: 12/06/2014 - Nr 24 z 11 czerwca 2014

Walka o dusze \ Tomasz P. Terlikowski

Są takie słowa papieża Franciszka, które media przypominają jakoś mniej chętnie. I dziwnym trafem nie są one szeroko komentowane. Tak jest też z wezwaniem do płodności, jakie papież kieruje do małżeństw Gdy Ojciec Święty wezwie kapłanów do nawrócenia serc w jakiejś dziedzinie (media zazwyczaj określają to mianem „krytyki”), to jest to powtarzane z dziką rozkoszą. Publicyści zabierają się do analizowania, na ile księża i zakonnicy wzięli sobie do serca te słowa, i błyskawicznie znajdują kogoś – bardzo często zupełnie niezgodnie z intencjami samego Franciszka – kogo można okładać kijem słów papieskich po głowie. Ale gdy papież skieruje słowa napomnienia do świeckich – a nie ma co ukrywać, że robi to również bardzo często – wówczas, nawet jeśli słowa te zostaną opublikowane (żeby było się na co oburzać), nikt ich nie komentuje i skazywane są na błyskawiczne zapomnienie, tak by nie wywoływały wyrzutów sumienia u świeckich słuchaczy nauczania papieskiego. Tak stało się też
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze