Dziewczynka z Nariokotome

Dodano: 10/06/2014 - Nr 24 z 11 czerwca 2014

Manipulacje płciami \ Krzysztof Bęgowski, obecnie Anna Grodzka

Wyrok w sprawie Tomasza Terlikowskiego to jedynie dalszy ciąg surrealistycznej historii, która rozgrywa się przed naszymi oczami od wielu lat – historii, w której Europa stacza się w barbarzyński niebyt, negując wszystkie podstawy cywilizacyjne, będące przecież jej fundamentem W 1984 r., w zapadłym regionie Kenii, zespół antropologów pod kierunkiem Richarda Leakeya dokonał niezwykłego odkrycia. W wyschniętym korycie rzeki Nariokotome jeden z naukowców natrafił na szczątki kostne. Były to niewielkie kawałki czaszki ludzkiej. Początkowo nie zrobiły one wielkiego wrażenia na Leakeyu, który zapisał w swoim dzienniku: „Nieczęsto zdarzało mi się widzieć coś mniej obiecującego”. Jednak w tym wypadku przeczucie go omyliło. Fragmenty czaszki okazały się jednym z najciekawszych odkryć archeologicznych i antropologicznych w dziejach. Gdy po powrocie do bazy zaczęto składać je w całość, Leakey stwierdził, że ma przed sobą niemalże kompletną czaszkę homo erectusa. Kazał
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze