Życie towarzyskie i uczuciowe Złotych Ruskich

Wiosna w Baden-Baden, zima w Courchevel, na ścianie Francis Bacon, w prywatnej marinie jacht z obroną antyrakietową. Złote kariatydy dźwigają sufity, deseń Versace nawet na papierze toaletowym. Posowieckie elity w Rosji nie miały czasu, by oswoić się z pieniądzem, fortuna pojawiła się jak za potarciem lampy Aladyna (...)

Jesteśmy jak arabskie kobiety, które z obawy przed niespodziewanym oddaleniem nawet wychodząc na zakupy, obwieszają się kosztownościami jak choinki. Nigdy nie wiemy, co nas spotka, wolimy wziąć więcej, niż zostać z niczym – tłumaczy rosyjską słabość do obnoszenia się ze swoją zamożnością i żarłoczny konsumpcjonizm właścicielka jednej z willi
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: