W sojuszu przeciw Rosji

GEOPOLITYKA POLSKA \ Bałtyk łączy

W ostatnich miesiącach Europa Wschodnia zupełnie przykryła wszystko, co wiąże się z Europą Północno-Wschodnią. Wydarzenia na Ukrainie musiały, siłą rzeczy, odwrócić uwagę od regionu, który może być… następnym celem Rosji – od krajów nadbałtyckich Tym mianem określa się trzy dawne republiki sowieckie – Litwę, Łotwę i Estonię, chociaż geograficznie krajami nadbałtyckimi są również Polska, Niemcy, Dania i Szwecja. Nie ulega wątpliwości, że słowa śp. prezydenta Rzeczypospolitej prof. Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane 2008 r. w Tbilisi: „Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd” – stały się z dzisiejszej perspektywy swoistym proroctwem. A przecież w gruncie rzeczy Wilno, Ryga i Tallin bywały już zagrożone rosyjską agresją, i to nie tylko w wymiarze historycznym (1940 r
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze