Czas przełomu

Wywiad Joanny Lichockiej \ Rozmowa z dr. TOMASZEM ŻUKOWSKIM

O Tusku socjaldemokracie, politycznych zombie i demokracji trzeciej świeżości – mówi Tomasz Żukowski, socjolog i politolog z Uniwersytetu WarszawskiegoCo wynika z wyborów do Parlamentu Europejskiego dla krajowej sceny politycznej? Z perspektywy walki o miejsca w europarlamencie był remis: obaj główni rywale – PO i PiS – zdobyli po 19 mandatów. Z perspektywy polskiej sceny politycznej liczyły się także kolejność na mecie (tu, wedle komunikatu PKW, o włos wygrała Platforma) oraz dynamika zmian – kto zyskał, a kto stracił. Tu rezultat jest oczywisty. W porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat straciła, i to bardzo wyraźnie, Platforma (spadek poparcia z 44 proc. do 32 proc.), zyskało zaś PiS (wzrost z 27 proc. do 32 proc. oraz cztery miejsca w PE więcej). Co ważniejsze, PiS dogoniło PO. Co to oznacza? Że pierwszy z rywali słabnie, a drugi – umacnia się. To dowodzi, że te wybory mogą oznaczać przełom, początek jakościowych zmian na polskiej scenie
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze