Niepokojąca alergia na normalność

Dodano: 20/05/2014 - Nr 21 z 21 maja 2014
Są w Polsce sprawy, wobec których zaproponowanie dodatkowej kontroli uczciwości doprowadza środowisko polityczne Donalda Tuska i sprzyjające mu media do niewyobrażalnej wręcz histerii. Pierwsza z nich to badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Druga – sprawdzanie prawidłowości liczenia głosów podczas wyborów. Spójrzmy na obie sprawy chłodnym okiem. Ani rząd, ani tym bardziej media nie powinny mieć najmniejszego interesu w ograniczaniu zaufania choćby części opinii publicznej do sposobu prowadzenia śledztwa w sprawie tragedii z 10 kwietnia czy wyborów. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Zadający krytyczne pytania wobec oficjalnych ustaleń dotyczących Smoleńska spychani są w prorządowym przekazie medialnym na pozycje szaleńców zionących chęcią wywołania wojny czy dzielenia Polaków. Z kolei ci, którzy organizują obywatelski ruch kontroli uczciwości wyborów, określani są mianem niszczycieli polskiej demokracji. Jaki problem mają politycy Platformy Obywatelskiej i
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze