Utrzymanki niemieckiego rządu

Dodano: 20/05/2014 - Nr 21 z 21 maja 2014
Politycy związani z Platformą Obywatelską oraz z dawnym środowiskiem Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Unii Wolności zasiadają w radach i zarządach organizacji sponsorowanych przez niemieckie fundacje. Część pieniędzy trafiających do liberałów pochodzi wprost z budżetu Niemiec Sponsorowanie Kongresu Liberalno-Demokratycznego przez niemiecką CDU, o którym napisał niedawno Paweł Piskorski, i przekazanie 132 tys. marek Władysławowi Bartoszewskiemu przez niemiecką fundację Roberta Boscha, słusznie wywołują oburzenie opinii publicznej. Niestety, to niejedyne przypadki dziwnych przepływów pieniędzy z Niemiec do środowiska polskich liberałów. Proceder ten, mający swój początek u progu transformacji, trwa do dzisiaj. Europarady za pieniądze od Merkel? Kluczową rolę w niemieckim finansowaniu inicjatyw środowiska polskich liberałów odgrywają tamtejsze fundacje, powiązane z partiami RFN. Chodzi przede wszystkim o Fundację Konrada Adenauera (powiązaną z CDU
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze