Stref „no-go zones” nie ma. Ale tylko oficjalnie. Tam, gdzie boi się wejść nawet policja
Choć władze krajów, zmagających się z kryzysem migracyjnym unikają nazywania stref o wysokim ryzyku „no-go zones”, to jednak one rzeczywiście istnieją. Wbrew lewicowej utopii i krzykom w polskiej prasie liberalno-lewicowej, że to tylko nacjonalistyczna demagogia na użytek polityczny. Wystarczy sięgnąć do wypowiedzi oficjeli z różnych państw i prześledzić doniesienia zagranicznych mediów. Tak, niekontrolowana i narzucona odgórnie migracja jest proszeniem się o kłopoty: o wyższą przestępczość, zamieszki w centrach miast i strach mieszkańców.
Debata o imigrantach w Polsce i zagrożeniach z nimi związanych wróciła jak bumerang nie tylko na skutek nowego planu Komisji Europejskiej, zakładającego obowiązkową relokację albo zapłatę 22 tys. euro za nieprzyjętego cudzoziemca, krytykowanego przez Warszawę i Budapeszt. Pomysł referendum w tej sprawie został wyśmiany przez opozycję i sprzyjające jej media, choć z oczywistych względów jego wynik jest znany. Nie grozi nam
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Dlaczego Polska, państwo, które od kilku lat obserwuje tysiące rosyjskich ataków rakietowych, nadal nie ma procedury pozwalającej na natychmiastowe wykorzystanie wszystkich dostępnych danych własnych...
Bilet wstępu dla rosyjskich sabotażystów
Złapani na granicy z profesjonalnie podrobionymi dokumentami państw Unii Europejskiej obywatele Rosji są traktowani przez polskie służby jak zwykli fałszerze. Płacą kilka tysięcy złotych grzywny i ...Karmienie obu Konfederacji
Obserwując awanturę, jaka towarzyszy rozłamowi w Prawie i Sprawiedliwości, trudno nie odnieść wrażenia, że część polityków tej formacji wykonuje „krecią robotę” na rzecz obu Konfederacji. Atakując...Chiński szok 2.0
Przez europejskie media przelewa się fala paniki. Trwała stagnacja niemieckiej gospodarki i uzależnienie od Chin, które może skończyć się faktycznym znikaniem kluczowych obszarów europejskiego...Od obrony wolnych mediów po pielgrzymki, spotkania i pamięć historyczną
W Warszawie przed prokuraturą okręgową odbyła się manifestacja w obronie Fundacji Niezależne Media, a redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz złożył zawiadomienie dotyczące zajęcia jej...Rejony złudnej wolności
„Za pracę i wytrwałość, za ofiarę i krew, za odwagę i śmiałość dziękuję wam żołnierze, w imieniu całego narodu i Ojczyzny naszej! Zrobiliście Polskę mocną, pewną siebie i swobodną. Możecie być dumni...



