Farsa referendalna: „Wpisz, co chcesz, Dima”

Ukraina \ Przedwyborczy chaos nad Dnieprem

Ukraina raz po raz smagana jest ciosami mającymi podważyć jej integralność terytorialną. Prorosyjscy separatyści, oprócz terroryzowania i podburzania wschodniej ludności przeciw kijowskiej administracji, organizują referenda „niepodległościowe” i sabotują nadchodzące wybory prezydenckie. Putin jest jak Stalin – przyznają eksperci O tym, jak odbywało się niedzielne referendum na wschodzie kraju, świadczyć może ujawnione przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy nagranie: – Wpisz, co chcesz, na przykład 89 procent, i będzie w porządku – mówi na ujawnionej taśmie Aleksander Barkaszow, lider partii Rosyjska Jedność Narodowa, w podsłuchanej rozmowie z Dimą Bojcowem, jednym z liderów terrorystów w Doniecku. – Poj...ało cię, Dima? Będziesz chodził i zbierał głosy? Wpisz, co chcesz... – mówi terroryście Barkaszow. I stało się. Według „oficjalnych” wyników 89,07 proc. głosujących w Doniecku opowiedziało się za niepodległością. Ciekawiej było w obwodzie ługańskim. Tu 96,2 proc.
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze