Chamstwo to główna broń PO

WYWIAD JOANNY LICHOCKIEJ \ Sfera publiczna państwa przypomina rumowisko

Stało się wszechogarniające, ponieważ jest tolerowane, a nawet wspierane. Elity milczą, co pokazuje, że chamstwo oddaje ich najgłębszy stan ducha. Żaden z platformerskich królów chamstwa nie został napomniany, ani Niesiołowski, ani Bartoszewski, ani Sikorski, ani Komorowski. Ten ostatni, o czym wielu zapomniało, był przecież – zanim został prezydentem – jedną z największych gwiazd ofensywy chamstwa – z prof. Ryszardem Legutko, filozofem i politykiem, eurodeputowanym PiS, rozmawia Joanna LichockaW „Eseju o duszy polskiej” kilka lat temu postawił Pan tezę, że właściwie jesteśmy nowym narodem, pozbawionym ciągłości tradycji i kultury państwa z II Rzeczpospolitą, bo na skutek likwidacji polskich elit w XX wieku na ich miejsce przyszli różni barbarzyńcy. Mam wrażenie, gdy patrzę na Pana wystąpienia w mediach, że jest Pan tym ciągle zniecierpliwiony. Nie ma lepszego potwierdzenia mojej tezy niż ostatnie lata, a mianowicie rządy Platformy Obywatelskiej.
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze