Echo Ławrowa w Warszawie

Od ponad dwóch tygodni wypowiedzi polityków PO na temat Ukrainy uległy pewnej subtelnej, lecz istotnej modyfikacji. Wątek straszenia rzekomo od niedawna nieobliczalnym Władimirem Putinem uzupełniany jest wypowiedziami o winach Ukraińców. Coś w stylu „potępiamy działania Rosji, ale...”.

I tak na przykład od ministra spraw wewnętrznych mogliśmy się dowiedzieć, iż władze w Kijowie nie kontrolują całego terytorium swojego państwa. Trudno rzeczywiście zarzucić przybocznemu premiera Tuska złe rozpoznanie sytuacji za naszą wschodnią granicą, można jednak zastanowić się, czy takie lakoniczne i uciekające od meritum sprawy wypowiedzi jednego z najważniejszych ministrów w
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: