Et tu, Pawle?

Złożyłem dymisję z funkcji doradcy premiera Bieleckiego po tym, jak w pokoju pewnego zaufanego w tym środowisku człowieka zobaczyłem rozłożone materiały dotyczące rozstrzyganych w tym czasie kontraktów dotyczących telefonii. Po moim odejściu przekazano mi, że UOP miał powziąć informację, iż jedna z łapówek umówiona dla wysokiego urzędnika Ministerstwa Łączności ma wynieść 3 mln zł

Informacje zawarte w artykule Michała Majewskiego w aktualnym numerze tygodnika „Wprost”, zapowiadające wywiad rzekę z Pawłem Piskorskim, zasługują na miano rewelacji. Ich znaczenie polega nie tylko na potwierdzeniu znanych już wiadomości o tajnych powiązaniach finansowych Donalda
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: