Pogoda dla podróbek

Podobno większość kobiet jest w stanie odróżnić prawdziwego Armaniego, Gucciego czy Versace od imitacji. Analogicznie, doświadczony mężczyzna zauważy różnicę między prawdziwą whisky a jej podróbką, podobnie nie pomyli markowego rolexa z chińskim szmelcem sprzedawanym na kilogramy, chyba że podaruje mu to eks-minister Nowak. A w polityce? Oto na naszych oczach wyroiło się sporo mężów stanu, polskich patriotów myślących kategoriami racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego, dywersyfikacji dostaw paliw. Naraz okazuje się, że jak źrenicy oka należy strzec sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, uprawiać aktywną politykę wschodnią, troszczyć się o armię, dofinansować przemysł zbrojeniowy, za priorytety uznać łupki, gazoport. Słowem, wszystko to, co w ostatnich latach uznawane było za nieważne, kłopotliwe dziedzictwo po jagiellońskich mrzonkach Bliźniaków. Gdyby ktoś spędził ostatnie siedem lat na Księżycu, może by im uwierzył. Reszcie trudno, chyba że bardzo chce i ma niezwykle
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze