Ustępstwami agresji nie zwalczymy

Dodano: 18/03/2014 - Nr 12 z 19 marca 2014

Wywiad \ Krym, powtórka z historii i reset resetu

Jeżeli Ukraina wraz z państwami sojuszniczymi nie przeciwstawi się ofensywie Rosji, może się zrobić bardzo niebezpiecznie. Brak reakcji byłby równoznaczny z przyzwoleniem na kontynuację agresywnych działań. Im szybciej i im bardziej zdecydowanie dojdzie do oporu, tym prędzej agresor się wycofa – z dr. Andriejem Iłłarionowem, senior fellow Cato Institute’s Center, rozmawia Olga Doleśniak-HarczukStacja telewizyjna Russia Today od co najmniej dwóch tygodni ilustrując wydarzenia na Ukrainie, pokazuje mapy, na których Krym jest integralną częścią terytorium Rosji. Skąd się bierze to niezachwiane przekonanie Władimira Putina, że niezależnie od kierunku wiatru i tak dostanie, czego chce? Bierze się ono głównie z tego, że Władimir Putin ma na Krymie swoje wojska, a te z kolei kontrolują główne instytucje i administrację półwyspu, z parlamentem i rządem Krymu włącznie. Poza tym paramilitarne jednostki rosyjskie trzymają w garści krymskie mass media, półwysep
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze