Amnezja wehikułem PO

Amnezja to poważna choroba. Ale też wehikuł wyborczy Platformy. Pamiętajmy o tym, gdy Bronek z Donkiem przyklejają się do nowych władz Ukrainy, jakby tych ludzi wspierali od lat i pod świstem kul

Rządzący życzą zwykle rządzonym totalnej amnezji. Ta maksyma sprawdza się w 100 procentach w III RP. Gdyby wyborcy mieli bowiem dłuższą pamięć i chciało im się pamiętać puste obietnice składane przez PO, to pewnie Platforma Obywatelska nurkowałaby w sondażach, że hej. A tak ześlizguje się z godnością pani, która stojąc pod latarnią na stromej ulicy, właśnie poślizgnęła się i zsuwa się po trotuarze, dokonując akrobatycznych piruetów.
No właśnie, gdyby tylko wyborcy chcieli pamiętać
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: