Obudzić śpiących!

Trudniej o coś bardziej spektakularnego dla ukraińskiej rewolucji jak seryjne zwalanie pomników Lenina. (Mówi się, że w cieniu olimpiady Putina nasi pobratymcy zafundowali sobie „leniniadę”). Monumenty nie przeszkadzały jakoś przez 23 lata ukraińskiej niepodległości. A może i przeszkadzały, tylko nie było odwagi, żeby je zdjąć. Zresztą i dziś nie ma powszechnej świadomości (zwłaszcza na Wschodzie), czym był komunizm w kraju nad Dnieprem i jakie pociągnął ofiary, toteż dla wielu trwa krótki kurs własnej historii.

Ale nie ma co pouczać innych, kiedy i u nas pozostało niemało różnych skamienielin w postaci monumentów i nazw ulic, których towarzysze postkomuniści
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: