Zryw z igrzyskami śmierci w tle

Geopolityka \ Rewolucja na Ukrainie

Krwawe starcia na ulicach Kijowa zmusiły Zachód do nałożenia sankcji na oligarchów Ukrainy. Zmiana frontu przez oligarchów sprawiła, że prezydent Wiktor Janukowycz utracił większość w parlamencie. Porozumienie wynegocjowane przez szefów MSZ Polski, Niemiec i Francji przy cichym wsparciu USA pozwoliło opozycji na błyskawiczne przejęcie władzy z rąk dyktatora. Zwycięstwo rewolucji na Ukrainie to zmiana sytuacji geopolitycznej w Europie Jeszcze w połowie lutego wydawało się, że zawieszenie broni na Ukrainie utrzyma się co najmniej do końca zorganizowanej przez Rosję olimpiady w Soczi. Przewidywano, że po 23 lutego prezydent Władimir Putin rzuci siły, zajęte dotychczas zabezpieczaniem Soczi i południowej Rosji, do rozprawy z ukraińską opozycją. Dlatego, jak pisaliśmy na początku miesiąca, „jeśli coś ma się zmienić na Ukrainie, to musi się to stać właśnie teraz”.Igrzyska śmierci Na początku zeszłego tygodnia wszystko wskazywało na to, że uzgodnione
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze