Nie-pokorni sąsiedzi kąsają Putina

Marzenie Władimira Putina o energetycznym supermocarstwie pęka jak bańka mydlana. Gazprom, który rozdawał kiedyś karty w Europie, jest teraz naciskany przez sąsiadów i musi godzić się na obniżki cen gazu ziemnego. Rozpad strategii, która miała pozwolić na odbudowę imperium, ośmielił Ukrainę do walki o energetyczną niezależność. Moskwie sprzeciwia się dziś nawet Białoruś.
 
Kilka dni po tym, jak rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ogłosił w obecności prezydenta Aleksandra Łukaszenki stworzenie rosyjskiej bazy lotniczej na Białorusi, ten nagle stwierdził, że nie chodziło wcale o bazę, ale o „dostawy samolotów dla naszych sił zbrojnych”.

Rosjanie sugerują, że
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: