Króliczek

Jest taka stara piosenka Skaldów „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”, która od pewnego czasu kojarzy mi się z Antonim Macierewiczem.

Oczywiście są tacy, którzy marzą, żeby byłego ministra złapać, ale sam wielki Don zorientował się, że dopiero wtedy byłyby kłopoty.
Dla panującego układu samo istnienie Macierewicza jest skandalem, a doskonałe plany i świetne interesy psują systematycznie jego działania. KOR udało się jeszcze przechwycić, ale potem było już tylko gorzej – patriotyczna frakcja w „Mazowszu”, podjęcie lustracji, rozwiązanie WSI, Smoleńsk. Przecież czystą złośliwością było, że nie wsiadł do tego samolotu...
Przez moment
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: