Teraz Lech Kaczyński wygrał

Nie było tak istotnych wydarzeń wokół Polski od 10 kwietnia 2010 r. jak obecne powstanie na Ukrainie. Bez względu na to, co kto myśli o przyczynach tragedii smoleńskiej, mieliśmy wtedy do czynienia z ogromną ekspansją sił prorosyjskich w Polsce, które ogarnęły także Gruzję i Ukrainę, wycelowaną w Europę Środkowo-Wschodnią.

Prezydent Lech Kaczyński był inicjatorem procesu jednoczenia państw zagrożonych planami Kremla. Ta polityka pokazała siłę w czasie wojny w Gruzji, kiedy zorganizowana przez niego wyprawa pięciu głów państw walnie przyczyniła się do zatrzymania rosyjskiej agresji w Gruzji. Paradoksalnie uświadomiła też zwolennikom twardej rozprawy z Polską, że
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: